wtorek, 31 marca 2015

tumblr girl

No hej! 
Ostatnio zaniedbalam bloga ponieważ miałam pewien problemik z telefonem. No ale wszystko już jest ok, bardzo dobrze smiga także kolejne notki myślę że będą dodawane w odpowiednich ramach czasowych. 
Co tam u mnie, no więc nic specjalnego, żyje, oddycham, cieszę się piękna pogoda, bo nie powiem bywala ona cudowna. W tym tygodniu trochę pada więc nie mam okazuje gdzieś wyjść na zdjęcia ale z niecierpliwością czekam na dostateczny moment także można się w niedługim czasie czegoś spodziewac. 
Tak wgole Wesołych Świąt Wielkanocnych, w tym roku wysłałam tylko dwie kartki świąteczne, na więcej chyba nie będę mieć czasu hah bo nie powiem jestem ostatnio bardzo zajęta. 
Znów zaczęłam ćwiczyć z Chodakowska "shape", czasami nienawidze tej kobiety za to jak męczące ćwiczenia każe wykonywac ale czasami ja kocham bo jednak bardzo mi pomaga. I fizycznie i psychicznie. A przecież nasze samopoczucie jest najważniejsze. (:











sobota, 28 lutego 2015

Where are u now

Witajcie!

Jutro pierwszy marca. Dzień w kiedy Justin, mój idol zostanie 21-latkiem. W życiu każdej Belieber jest to zawsze przelomowy moment, kiedy jej idol dorasta na tyle ze powoli człowiek zaczyna się bać przed utratą jego, jego muzyki. I ja też czasami boję się ze Justin nie będzie już tym samym Kidrauhlem z bujna brąz czupryna a dorosnie i chyba już tak się stało i nie będzie grał tej nad wyraz niesamowitej muzyki.
Na razie jednak nie obarczam się za często takimi myślami.
Cóż a teraz już z innej beczki. Jak minął wam ten kolejny tydzień lutego? Mi całkiem dobrze, bo chociaż przeziębienie i alergie dawały we znaki było naprawdę dobrze. Radości przysporzyly mi też życzenia od drogich mi osób, w końcu osiemnastke obchodzi się tylko raz w życiu, dla tego też wykorzystalam ten czas jak najbardziej korzystnie dla mnie.
Notka w nowej stylizacij, inny plener co chyba dobrze wpływa na jakość bloga prawda?








Creepersy- centrum handlowe 
Jeansy- mozna powiedzieć, bazar lub baltona 
Bluzka- seconhand 
Bluza- seconhand 
Pierscionki- house 
Sluchawki- house
Naszyjnik- unknown 

piątek, 20 lutego 2015

Keep calm and stay cool

Witajcie!

Kolejny tydzień za mną. Tym razem tydzień szkoły, ferie się skończyły a ja powróciłam znów do nauki, prac domowych, spotkałam się ze znajomymi w szkole i zrobiłam przy okazij milion innych rzeczy. Nie warto pozostawać w jednym martwym punkcie, wręcz odwrotnie trzeba korzystać ile sił z tego co się posiada, lub starać się robić coś mniej lub więcej pożytecznego. W tym tygodniu a raczej już 22 lutego obchodzę 18 urodziny. Cóż wejście w tzw "dorosłość" wiąże się jednak z pewną odpowiedzialnościa a przynajmniej tak mi się wydaje. Postaram się by jak najlepiej wykorzystać ten czas. Ale ok do rzeczy, jest nowa notka a także i zdjęcia, tak więc zapraszam do oglądania. (: Miłego czegokolwiek ;)))








Bluzka z napisami- house 
Spodnie- unknown 
Bransoletki- house 
Naszyjnik - unknown 

piątek, 30 stycznia 2015

One of a kind.

No hej!

Godzina 7.00. Budzę się. Moje oczy wciąż jeszcze potrzebują snu, lecz ja czuję ze muszę wstać i znów chociaż z nutką monotonni rozpocząć kolejny rozdzial w życiu, tak to nowy dzień. Nazwać go można rozdziałem bo wydaje mi się ze każdy dzień wydawac mógłby się inny. Gdy wyglądam przez okno, moje kąciki ust opadają mimowolnie i uśmiech znika. Śnieg. Widzę śnieg. Znów moje miasto przysypal śnieg. Myślę sobie może i to dobrze, ten biały puch czasami nawet wydaje się być miły dla oka. Nawet jeśli mój nos robi się czerwony a oczy lzawia gdy mróz dotyka mnie swą lodowata ręką. Nie przejmuje się tym bo wiem że wszystko kiedyś mija, nienawiść, ból, tęsknota, miłość, tak samo jest ze śniegiem bo on też kiedyś stopnieje i znów będzie wokół zielono.









Spodnie- seconhand 
Legginsy- unknown 
Bluza-cropp 
Bluzka-cropp 
Creepersy- Sdh (centrum handlowe) 

środa, 21 stycznia 2015

http://blogroku.pl/2014/kategorie/malj-mal-y-l-wiat-,ami,blog.html

BLOG ROKU
Witajcie!
Z racij tego ze wiele osób na całym świecie chcąc rozwijać się w tym co robi bierze udział w konkursie bloga roku. Postanowiłam ze i ja spróbuję swoich sił. Każdemu należy się to na co zasłużył lub to na co ciężko zapracuje, wiem że chociaż mój blog nie jest idealny, to i tak staram się dążyć do tego by kiedyś ta perfekcja wkroczyla.
Życie jest pełne niespodzianek, zaskakuje nas na każdym kroku, dlatego wiem że nie mogę zatrzymać się w jednym punkcie i po prostu muszę iść dalej zdobywając nowe doświadczenie, bijąc rekordy. I właśnie to ze jest szansą zdobycie czegoś w swoim życiu po raz pierwszy co kiedyś mogło się wydawać dość nieosiagalne jest wspaniałym uczuciem. Podążam za marzeniami, staram się żyć tak jak nikt by nie potrafił, to naprawdę piekne...być ponad. (:
Niedługo dodam też notkę z wycieczki z Londynu i opiszę chwilę jakie przeżyłam tam 16 maja ubieglego roku.

środa, 14 stycznia 2015

inspiration, hard work, the pursuit of perfection, how to connect it all? Worth it?

Witajcie!
Każdy z nas, każdy człowiek na Ziemi ma to coś w sobie. Ma wyobraznie, czasami duszę artysty, marzenia, coś co wyróżnia go od większości. Potrafi także być samowystarczalny, nie potrzebuje niekiedy drugiej osoby by zrobić coś o czym zawsze marzył, czego pragnął w swoim życiu. Są jednak takie chwile kiedy dana osoba podupada i potrzebuje wsparcia. Gdy chcemy dążyć do idealu, realizowaniu swoich ukrytych pragnień chcemy wtedy by przyjaciel osoba zaufana nas zmotywowala.
Ja osobiście czerpie motywację od osób które są dla mnie idealne pod wieloma względami, inspiruje się nimi, patrzę na nich inaczej niż komuś mogło by się wydawac. Ostatnio pewna osoba napisała taka piękna sentecje która mówi że zacytuję "na naszej drodze pojawiają się osobę, które mamy spotkać ale też te które odejda " .
To zdanie zmieniło też trochę moje podejście do świata rzeczywistego.
Chociaż odnalazlam swoją drogą i nie polegam już na nikim to jednak czas mi dobrze ze jesteś usłyszeć miłe słowo od osoby wartej dla mnie więcej niż milion dolarow. Czasami też tylko ciężka praca prowadzi nas do spelnienia oczekiwań. I tak, zdecydowanie warto.
                                  <3






           

sobota, 10 stycznia 2015

what i Love most, Black

No hej!
 Zaczął się styczeń a wraz nim już topnieje lód czy śnieg. Wszystko wraca do normy jak dla mnie. Ja naprawdę nienawidzę zimy, jest zimno, mróz szczypie w nos i muszę ubierać się tak by było mi ciepło i nie patrzę nawet czy wyglądam dobrze, ważne bym nie zamarzla. Ostatnio też zaczęły mi się praktyki, dzięki czemu cały miesiąc mam wolny od szkoły i nie muszę przejmować się nauka. Dla mnie to naprawdę wygodne, wolę to niż zakuwanie po nocach, siedzenie na nudnych lekcjach i słuchanie tych jeszcze nudniejszych wywodow nauczycieli. Miałam też w końcu już czas by zająć się blogiem i dodać jakąś notkę. A więc już nie będę trula tylko zachęcam do obejrzenia zdjęć. (:(: